Jak sprawdzić historię pojazdu za darmo i płatnie? Wielki test raportów
Sprawdzam Passata B6 przed zakupem. Sprzedający pokazuje mi raport z HistoriaPojazdu.gov.pl – wszystko wygląda czysto. Przebieg logiczny, jeden właściciel, brak szkód. Mimo to sprawdzam jeszcze Carfax. Okazuje się, że auto było wcześniej w Niemczech i miało odnotowaną szkodę całkowitą w 2019 roku. Ta informacja nie trafiła do polskiego rejestru.
To nie był przypadek. W 2025 roku co najmniej jeden na osiem pojazdów na polskich drogach ma niefachowo zmodyfikowany drogomierz. Proceder często zaczyna się za granicą, na etapie przygotowania auta do eksportu. Numer VIN, wprowadzony jako standard ISO w 1981 roku, to unikalny kod genetyczny każdego pojazdu. Pozwala prześledzić jego losy od momentu opuszczenia linii produkcyjnej.
Przetestowałem wszystkie dostępne metody weryfikacji – od darmowych rejestrów państwowych po płatne bazy komercyjne. Oto co działa, co nie działa i na co warto wydać pieniądze.
HistoriaPojazdu.gov.pl: zacznij od darmowego fundamentu
HistoriaPojazdu.gov.pl to interfejs publiczny Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP), prowadzonej przez Ministra Cyfryzacji. W ostatnich latach system przeszedł znaczącą transformację. Z encyklopedycznej bazy danych stał się praktycznym narzędziem dla kupujących.
Żeby sprawdzić auto, potrzebujesz trzech rzeczy: numeru rejestracyjnego, numeru VIN oraz daty pierwszej rejestracji. Wymóg ten chroni prywatność właścicieli, ale z perspektywy kupującego ma jeszcze jedno znaczenie. Jeśli sprzedający nie chce podać tych danych, to pierwsza czerwona flaga. Zawsze.
Raport zależy od daty wprowadzenia danych
Raport z HistoriaPojazdu.gov.pl nie zawsze pokazuje pełny obraz. System gromadzi dane etapami, a kluczowe informacje wprowadzano w różnych latach. To ważne, bo inaczej interpretujesz raport z 2010 roku niż z 2025.
| Rodzaj informacji | Zakres danych | Data wprowadzenia do systemu |
|---|---|---|
| Dane techniczne | Moc silnika, pojemność, rodzaj paliwa, dopuszczalna masa całkowita | Od 2004 r. |
| Odczyty drogomierza | Stan licznika rejestrowany podczas okresowych badań technicznych na SKP | Od 2014 r. |
| Dane zagraniczne | Kradzieże, złomowanie, szkody całkowite w wybranych krajach UE i USA | Od 2014 r. |
| Kontrole drogowe | Stany licznika odnotowywane przez Policję, Inspekcję Transportu Drogowego i Straż Graniczną | Od 2020 r. |
| Wymiana drogomierza | Rejestracja faktu wymiany licznika wraz z jego stanem w dniu wymiany | Od 2020 r. |
| Szkoda istotna | Informacje o uszkodzeniach wpływających na konstrukcję i bezpieczeństwo pojazdu | Od 2020 r. |
System "szkody istotnej" to game changer. Od 2020 roku ubezpieczyciele muszą raportować zdarzenia, w których uszkodzone zostały elementy nośne – podłużnice, progi, słupki. To bezpośrednio wpływa na sztywność karoserii. Jeśli auto miało taką szkodę, w raporcie to zobaczysz. Oszuści mają coraz trudniej.
Importy i Profil Zaufany
HistoriaPojazdu.gov.pl sprawdza też auta importowane. Dzięki współpracy z Carfax i AutoDNA, bez dodatkowych kosztów dowiesz się, czy samochód z Niemiec, Francji, Belgii czy USA nie figuruje w zagranicznych rejestrach jako auto po szkodzie całkowitej.
Wielki test raportów komercyjnych: AutoDNA, Carfax i carVertical
Darmowe narzędzia państwowe często nie wystarczają. Szczególnie w przypadku aut z Niemiec, gdzie ochrona danych jest rygorystyczna. Wtedy sięgasz po raporty płatne. Komercyjne bazy agregują miliardy rekordów: towarzystwa ubezpieczeniowe, stacje kontroli, autoryzowane serwisy, bazy policyjne, firmy leasingowe, aukcje pojazdów powypadkowych.
AutoDNA: mistrz szczegółów technicznych
AutoDNA ma bazę ponad 500 milionów pojazdów z Europy i Ameryki Północnej. W opiniach ekspertów wygrywa z konkurencją pod względem szczegółowości specyfikacji fabrycznej. Raporty zawierają kompletne zestawienie wyposażenia, kody lakieru, numery seryjne skrzyń biegów, a nawet kody opon montowanych fabrycznie.
Co działa:
- Wykrywa próby montażu nieoryginalnych części lub zmiany wersji wyposażenia
- Możesz dokupić raporty specyficzne dla danego kraju (Belgia, Holandia) – to drastycznie zwiększa szansę na poznanie realnej historii serwisowej
- Szczegóły o kodach lakieru i wyposażeniu fabrycznym są na poziomie, którego inne serwisy nie oferują
Co nie działa:
- Pojedynczy raport kosztuje 89,99 zł – w pakiecie wychodzi taniej
- Interfejs jest funkcjonalny, ale nie tak nowoczesny jak systemy oparte na blockchain
Carfax: gwarancja odkupu i wykrywalność
Carfax to światowy standard, szczególnie dla aut z USA i Kanady, gdzie dostęp do danych NMVTIS jest niemal absolutny. W Europie buduje pozycję przez bezpośrednie partnerstwa z ubezpieczycielami. Efekt? W 2025 roku wykrywa uszkodzenia w co drugim sprawdzanym pojeździe w Polsce.
Buyback Guarantee – to wyróżnia Carfax na tle konkurencji. Jeśli raport pokaże "czystą" historię, a później okaże się, że pojazd miał wadę prawną (np. branded title), firma odkupi auto od klienta. To najwyższa forma deklaracji wiarygodności na rynku.
Dostępność przed płatnością – Carfax pokazuje, ile rekordów ma w bazie, zanim zapłacisz. Unikasz kupowania "pustych" raportów.
carVertical: blockchain i zdjęcia, ale z błędami
carVertical pozycjonuje się jako nowoczesna alternatywa z technologią blockchain. System zabezpiecza dane przed manipulacją i dostarcza zdjęcia archiwalne pojazdów z aukcji powypadkowych. To kluczowe przy ocenie skali wcześniejszych zniszczeń w autach z USA czy Francji.
Problem z algorytmami: carVertical bywa krytykowany za zbyt ogólnikowe raporty i błędy w interpretacji kosztów napraw. Widziałem przypadki błędnego raportowania szkód rzędu 80 000 euro w samochodach o nienagannej historii serwisowej. Automatyczne algorytmy wyceny uszkodzeń potrafią zawieść.
Mimo to: Dla wielu nabywców carVertical pozostaje pierwszym wyborem. Intuicyjna ocena punktowa stanu auta i szeroki zasięg globalny robią swoje.
Analiza cenowa 2026: ile kosztuje weryfikacja
Zakup auta to drugi największy wydatek po nieruchomości. Raport za 100 zł to ułamek procenta wartości pojazdu, ale może uchronić przed stratą dziesiątek tysięcy. Cenniki na 2025-2026 pokazują wyraźną różnicę między zakupem jednostkowym a pakietowym.
| Dostawca | Cena 1 raportu | Pakiet 2 raportów | Pakiet 3 raportów | Ważność środków |
|---|---|---|---|---|
| AutoDNA | 89,99 zł | 154,99 zł | 204,99 zł | 90 dni |
| Carfax | 89,99 - 179,99 zł | N/D | 199,99 zł | 4 lata |
| carVertical | 87,99 zł | 117,98 zł | 155,97 zł | Zmienna |
| VinDecoder | ok. 30 - 40 zł | N/D | ok. 100 zł | N/D |
Najlepszy stosunek ceny do wartości: Carfax. Kredyty ważne przez 48 miesięcy – możesz spokojnie szukać auta bez presji czasu. carVertical agresywnie promuje pakiety: przy trzech raportach cena jednostkowa spada do ok. 52 zł. Atrakcyjne, jeśli intensywnie przeglądasz ogłoszenia.
Trzy sytuacje, w których płatny raport jest konieczny
Import z USA/Kanady: Tu raporty komercyjne są jedynym sposobem na sprawdzenie statusu "Salvage" lub "Flood damage". 97% aut z USA sprawdzanych w 2024 roku miało odnotowane uszkodzenia. Bez raportu idziesz na ślepo.
Aut premium (BMW, Mercedes, Porsche): Koszty napraw powypadkowych liczone w dziesiątkach tysięcy złotych. Raport za 100 zł to marginalny ułamek potencjalnego ryzyka. Nie warto oszczędzać.
Niejasna historia w CEPiK: Luki czasowe w przebiegach, częste zmiany właścicieli – płatna baza może dostarczyć brakujące ogniwa z rejestrów zagranicznych lub aukcji.
Darmowe bazy zagraniczne: skorzystaj przed płatnym raportem
Wiele krajów europejskich ma otwarte, darmowe rejestry. Często są bardziej aktualne niż zagraniczne sekcje w polskim CEPiK. Zawsze sprawdź te źródła przed decyzją o zakupie raportu komercyjnego.
Skandynawia: modelowa transparentność
Dania i Szwecja to kraje o najwyższym poziomie dostępności danych. W Danii system Motorregister pozwala sprawdzić przebieg i szkody całkowite po samym numerze VIN. W Szwecji Transportstyrelsen udostępnia dane o każdym przeglądzie technicznym po numerze rejestracyjnym. Połącz to z serwisem car.info i masz niemal pełny obraz eksploatacji.
Dania – Motorregister:
- Dostęp: motorregister.dk
- Wymagane: Numer VIN
- Dostępne dane: Przebieg, szkody całkowite, historia właścicieli
Szwecja – Transportstyrelsen:
- Dostęp: transportstyrelsen.se
- Wymagane: Numer rejestracyjny
- Dostępne dane: Historia przeglądów technicznych, przebiegi, dane techniczne
Beneluks i Włochy: różne podejścia
W Belgii kluczowy jest Car-Pass. Gromadzi stany licznika przy każdej czynności serwisowej – nawet przy wymianie opon. Pełny raport jest płatny, ale autentyczność sprawdzisz bezpłatnie na car-pass.be.
Holandia oferuje system RDW (ovi.rdw.nl), który kategoryzuje przebiegi jako "logiczne" lub "nielogiczne". To potężne narzędzie w wykrywaniu manipulacji drogomierzem.
Belgia – Car-Pass:
- Dostęp: car-pass.be
- Wymagane: Numer VIN lub rejestracyjny
- Dostępne dane: Historia stanów licznika, weryfikacja autentyczności (darmowa)
Holandia – RDW:
- Dostęp: ovi.rdw.nl
- Wymagane: Numer rejestracyjny
- Dostępne dane: Przebiegi z kategoryzacją "logiczne/nielogiczne", historia przeglądów
Włochy przez Il Portale dell'Automobilista pozwalają sprawdzić datę i przebieg ostatniego badania technicznego. Ważne, bo tamtejszy rynek ma specyfikę – częste zaniedbania serwisowe.
Wielka Brytania: MOT History – najlepsze darmowe narzędzie w Europie
Dla aut sprowadzanych z UK (często po przekładce kierownicy) serwis gov.uk/check-mot-history to złoty standard. Udostępnia historię wszystkich badań technicznych od 2005 roku. Nie tylko przebiegi, ale szczegółową listę usterek i zaleceń z każdej wizyty na stacji diagnostycznej.
Wielka Brytania – MOT History:
- Dostęp: gov.uk/check-mot-history
- Wymagane: Numer rejestracyjny
- Dostępne dane: Pełna historia badań MOT od 2005 r., przebiegi, szczegółowe usterki i zalecenia
Jak oszuści ukrywają historię: techniki z 2025 roku
Wraz z rozwojem narzędzi weryfikacyjnych, oszuści doskonalą metody. Świadomość tych mechanizmów jest równie ważna co same raporty.
Klonowanie VIN: najniebezpieczniejsza praktyka
Klonowanie VIN to przeniesienie numeru identyfikacyjnego sprawnego, bezwypadkowego auta na pojazd po poważnym wypadku lub kradziony o identycznych parametrach. Raport cyfrowy pokaże idealną historię, podczas gdy rzeczywisty pojazd jest "składakiem".
Fałszywe strony raportowe: Inne zagrożenie to strony internetowe oferujące raporty VIN, które w rzeczywistości wyłudzają dane kart płatniczych. Często używają domen z końcówką ".vin" – to nie ma nic wspólnego z motoryzacją.
Wykorzystanie luk w raportowaniu
Wielu nieuczciwych handlarzy wykorzystuje opóźnienia w raportowaniu danych przez ubezpieczycieli. Samochód po wypadku jest naprawiany niefachowo w pośpiechu i wystawiany na sprzedaż, zanim informacja o szkodzie trafi do baz Carfax czy AutoDNA. "Czysty" raport w przypadku auta, które dopiero co zostało sprowadzone, nie powinien usypiać czujności.
Rzeczoznawca: żaden raport nie zastąpi fizycznej inspekcji
Żaden, nawet najbardziej szczegółowy raport cyfrowy, nie zastąpi fizycznej inspekcji przez eksperta. Statystyki pokazują, że tylko około 50% uszkodzeń jest odnotowywanych w bazach danych. Reszta to naprawy bezgotówkowe lub realizowane poza systemem ubezpieczeniowym.
Rzeczoznawca sprawdza 200-300 punktów kontrolnych
Firmy takie jak MobilEkspert czy AutoDoradztwo oferują raporty techniczne oparte na badaniu ponad 200-300 punktów kontrolnych.
Pomiar grubości lakieru: Profesjonalne mierniki wykrywają nie tylko drugą warstwę lakieru, ale także szpachlę na elementach nośnych. To niemożliwe do zweryfikowania online.
Diagnostyka komputerowa: Zaawansowane testery odczytują błędy ukryte w modułach komfortu, systemach bezpieczeństwa (poduszki powietrzne) oraz sprawdzają historię regeneracji filtrów DPF.
Badanie podwozia: Kontrola wycieków, stanu przewodów hamulcowych oraz korozji elementów strukturalnych. W autach z Danii czy Niemiec korozja to częsty problem.
Koszt w 2025 roku: 400-600 zł za diagnostykę standardową. Przy zakupie auta za 50 000-100 000 zł to inwestycja o znikomym koszcie i ogromnej stopie zwrotu.
Elektromobilność: raporty baterii to przyszłość
W latach 2025-2026 rynek wtórny nasyca się pojazdami elektrycznymi. Tradycyjny raport historii, skupiony na przebiegu i szkodach, staje się niewystarczający. Kluczowy element wartości EV to stan zdrowia baterii (State of Health - SoH).
Recurrent i Range Score
Serwisy komercyjne zaczynają integrować dane o bateriach. Carfax i AutoCheck współpracują z platformami takimi jak Recurrent, aby dostarczać "Range Score". Wskaźnik pokazuje, jak realny zasięg danego egzemplarza wypada na tle fabrycznie nowego modelu.
W raporcie na 2026 nabywca Tesli czy Volkswagena ID.3 zobaczy nie tylko historię wypadkową, ale także wykres degradacji ogniw. To kluczowe dla oszacowania przyszłych kosztów eksploatacji.
Plan działania: cztery etapy weryfikacji
Proces weryfikacji musi być wielowymiarowy i metodyczny. Oto schemat, który maksymalizuje bezpieczeństwo transakcji.
Etap 1: HistoriaPojazdu.gov.pl (darmowe, krajowe)
Zacznij od darmowego raportu. Jeśli dane są niekompletne lub sprzedawca ich nie podaje – rezygnuj z oferty. To pierwszy krok, który nie kosztuje nic, a może ujawnić podstawowe problemy.
Etap 2: Rejestry zagraniczne (darmowe)
Sprawdź rejestry kraju pochodzenia: Skat.dk, RDW, MOT History. To darmowe potwierdzenie przebiegu i historii przed sprowadzeniem do Polski. Wykorzystaj wszystkie dostępne darmowe źródła przed przejściem do płatnych raportów.
Etap 3: Raport komercyjny (płatne)
Zakup raportu płatnego: Carfax dla pewności ubezpieczeniowej, AutoDNA dla specyfikacji technicznej, carVertical dla zdjęć. Korzystaj z pakietów, aby obniżyć koszty. Dla pojazdów z USA/Kanady Carfax jest niemal obowiązkowy. Dla aut premium z Europy – AutoDNA lub carVertical.
Etap 4: Inspekcja ekspercka (płatne)
Fizyczne oględziny z rzeczoznawcą. Tylko to pozwala wykryć wady mechaniczne i niefachowe naprawy powypadkowe. Koszt 400-600 zł to niewielka inwestycja w kontekście wartości pojazdu.
Inwestycja 200-800 zł w pełen proces weryfikacji to jedyny skuteczny sposób na uniknięcie zakupu pojazdu, który w przyszłości może okazać się niebezpieczny lub niemożliwy do odsprzedaży. W dobie rosnącej transparentności cyfrowej ukrywanie historii staje się coraz trudniejsze, ale czujność i dociekliwość nabywcy pozostają najważniejszymi elementami bezpiecznej transakcji.
Znajomość narzędzi weryfikacyjnych to tylko pierwszy krok. Pełna weryfikacja wymaga systematycznego podejścia, wykorzystania wszystkich dostępnych źródeł oraz – w przypadku wątpliwości – konsultacji z ekspertem. Więcej informacji o numerze VIN i jego lokalizacji znajdziesz w naszym artykule o lokalizacjach numeru VIN.
Powodzenia w weryfikacji!